Niewesoła opowieść
Dodane przez Janusz dnia 04.04.2017 11:09

Z licznych wędrówek po całym świecie
przywoził barwne obrazy, którymi obwiesił
wszystkie ściany swojego mieszkania.

Na starość zaopiekował się ptakami -
kawką ze zwichniętym skrzydłem,
sikorką ze złamaną nóżką,
siwą gołębicą, oślepłą ze starości
i jej synkiem, któremu ktoś urwał dziób.

Pewnego dnia wyprowadził się do nieba -
w osieroconym mieszkaniu zjawił się Prostak.

Najpierw wyrzucił kawkę i sikorkę -
poleciały w ostatni lot. Z cichym trzaskiem
przeniosły się do ptasiego raju.

Potem sięgnął po gołębicę i jej synka.
Zdołały wprawdzie gdzieś odfrunąć,
ale przecież nie da się wyżyć bez oczu i dzioba.

Na koniec powyrywał kolory z obrazów -
na szczęście przyszła wiosenna burza
i dała im schronienie w tęczy.