Z listów do córki- "Okno"
Dodane przez Churski dnia 13.03.2017 21:28
tkwię na lichym tapczanie
słuch oddaję stereo
w pudełkowym salonie
chillout pobrzękuje
wypełnia cały ten karton

nie pijasz kawy jeszcze
moja pociecho
przypominam sobie teraz
własne kroki
niechciane
naście lat wstecz

pszczoła bzyczy zapracowana
obok niej ja
odganiam ją
może ona mnie
wątpię
pachnę czekoladą

spoglądam za siebie
jesteś w oknie
i nie rozumiesz
dlaczego oddalam nasze miłe chwile
na szybie tłustym paluszkiem
namalowałaś czekoladowe serce

odszedłem
bo znów musiałem