Quo tendis, hominem?
Dodane przez Janusz dnia 28.02.2017 03:54
Zaczęła się bioelektroniczna epoka -
nieludzka jak inteligencja krzemu,
fascynująca jak tajemnice mikroświata,
podglądane w torusie zderzacza hadronów.
Wychylając się z cienia Hiroszimy,
kusi blaskiem atomowego szczęścia.
A w głębi czarno-zielonego futerału
skrzypce Stradivariusa,
pamiętające dotyk Menuchina.
Z duszą, zaklętą w drewnianym pudle
i smykiem z końskiego włosia.
O tonach łagodnych i głębokich,
jak spojrzenia na obrazach Madonny.
Śnią swój ostatni, pożegnalny koncert.
Bo oto kustosz, z czułością grabarza,
ściele dla nich wygodną trumnę -
gablotę w muzeum czasu przeszłego.
Wiersz inspirowany tekstem J. Kiersta: "Przemiany"