Reportaż
Dodane przez Janusz dnia 24.01.2017 00:46

Moja kochana mnie tłamsi.
Dałem się skusić jej sekspowabom,
ale po wyjściu z łóżka trzeba coś robić,
a ona umie tylko marudzić.
Dlatego, gdy mam okazję, urywam się.

O, te są fajne - pomyślałem,
widząc dwie uśmiechnięte anielice,
siedzące wygodnie na skraju
latającego dywanu.
Zamachały do mnie przyjaźnie.

Światłami dałem znak, żeby sfrunęły -
nie wahały się ani chwili.
Pójdziemy na drinka? - spytałem.
Tuż obok był motel z kawiarnią.
Zagrałem wypróbowaną śpiewkę -
dziennikarz z poczytnej gazety,
jadący robić reportaż
o zjawiskach nadprzyrodzonych.

Na górę poszedłem z Mariolą -
trochę przeszkadzały mi jej skrzydła,
ale jakoś sobie poradziłem.
Nie musiałem schodzić,
Wiola przyszła sama, a Mariola
poszła na drugiego drinka.
Potem obie zostały na całą noc.
O brzasku wyfrunęły przez okno,
wręczając mi na pamiątkę po piórze.

A wszystko to zdarzyło się dlatego,
że moja kochana mnie tłamsi.