cnota - /dwutakt/
Dodane przez kaem dnia 23.01.2017 10:58
czy trudno w ryzach trzymać zakusy łowieckie
którymi debiutantów raz po raz okładasz
przecież zanim ci przyszło rozumy pozjadać
podobnie jak i wszyscy również byłeś dzieckiem

spróbuj sobie przypomnieć jak to było z tobą
pierwszy rym pierwsze wersy i pierwszy niepokój
na przemian złość i uśmiech chodziły w szlafroku
a wiersze lądowały do kosza tuż obok

pozwól więc nowym twarzom przynajmniej zaistnieć
daj im szansę jak rybkom w reklamie Lisnera
gwiazdkę nawet najmniejszą zanim nam zabłyśnie
dobrze jest tolerancją i nadzieją wspierać

podpowiedzią bądź słowem które dla każdego
mogą stać się oazą lub arką Noego


...
już teraz możesz spisać na straty
mnie moje wiersze i wszystko co chcesz
wiem jak przegrywać ale poza tym
jak gorycz klęski przełknąć bezgłośnie

odchodzić można tak wiele razy
i na sposobów więcej niż tysiąc
potem wybaczać wszelkie urazy
albo na miłość do Boga przysiąc

tym razem jednak nie jest tak samo
i możesz wierzyć że jest inaczej
dziś przeżegnałem swoją tożsamość
anioł nie diabeł był mi tłumaczem

a przekonywać nie musiał długo
tylko ułożył ogromną stertę
przewracał kartki jedna za drugą
nawet nie pytał czy to są wiersze

milcząc przyglądał się mojej twarzy
czekając choćby powieki drżenia
z ostatniej strącił cztery wyrazy
... kochany wszystko do wyrzucenia