wreszcie sob±
Dodane przez porzeczkowe dnia 22.01.2017 19:10
na którym szczycie zdobytym
drodze uklepanej
pod jakim zasadzonym drzewem
stanę lekko
z blizn± w pół łydki
bruzd± na policzku
postawię jeden niezm±cony krok

ustami spękanymi od wstrzymanych słów
krzyknę dzień dobry życie
jestem Magd±
trzymam roztrzaskane berło
na głowie zakręca się sto trzeci siwy włos

gdzie stanę sauté
dwudziestopięcioletnim tchem
będę mogła rzucić
najodważniejsze wyznanie
wreszcie jestem sob±