obraz
Dodane przez Sancho dnia 14.01.2017 23:18
Chciałbym namalować obraz
kolorem miłości,
tętniącej odgłosem końskich kopyt,
w przestrzeni bezkresnej.
Kolorem, który w końskich grzywach,
niesie wzburzone morskie fale,
na których siedzą galopujący jeźdźcy.

Chciałbym namalować obraz,
kolorem cierpienia,
spływających łez jak wodospad,
którego strumień uderza o dno rzeki,
próbując go przebić i zniknąć w otchłani.

Chciałbym namalować nas,
biegnących jak dwa konie,
pod wodospadem życia,
rozpryskując kopytami wodę
i spinających się ku niebu,
skąd otaczające nas promienie słońca,
lśnić będą swym odbiciem, w twoich oczach.