Ze snu
Dodane przez slavco7 dnia 04.01.2017 20:02
Bawię się kosmkami moich włosów
Me palce muskają je delikatnie
Jeden z nich jest dziwny, wpadłem w matnię
Dziwne to oszołomienie, splątanie ludzkich losów

Żart, niczym śnieg w środku lata
Rozkładam parasol w blasku księżyca
Oczy me zmętniały, to samozwańcza Caryca
Normalne ludzkie zachowania, dla niej cechy kata

Świat Carycy to urojona planeta
Poddani krążą zahipnotyzowani, wokół fałszywe uśmiechy
Dwór dostojny, uformowany z lichej blachy
"Idealny", jej widok to dla nich podnieta

Bawię się kosmkami moich włosów
Me palce muskają je delikatnie
Jeden z nich nie jest mój, zaraz go wytnę
To zły sen tylko, jutro lepszy wyśnię