Dobrostan
Dodane przez adaszewski dnia 19.12.2016 07:25
Nie ma takiej możliwości
żeby zacząć inaczej niż zaprzeczeniem!
Teologia negatywna, Pseudo Dionizy
nie ma (znowu?) z tym nic a nic wspólnego.
Może powtarzanie tych samych
słów, czy ja wiem, zwrotów, błędów
a może zwyczajna wyliczanka jest w stanie zapobiec
na jakiś czas czemuś w rodzaju kompromitacji?
Nie ma (niech to!) żadnych powodów
do wstydu, rwania włosów. Po prostu poezja
wyczerpania staje się nieznośna jak pewność
że jednak jeszcze trochę pożyjemy.