kołysanka "na wnuczka" - dwutakt
Dodane przez kaem dnia 04.12.2016 11:17
jeśli już będę musiał odejść
zniknąć rozpłynąć wyparować
przedtem cię skrzywdzę mimochodem
byś nie musiała mnie żałować

za tych cudownych lat półwiecze
za życie z wstydem i w bezwstydzie
przedtem ci pamięć okaleczę
żebyś mnie chciała znienawidzieć

byś mogła na mnie zrzucić winę
za wspólne chwile szczęść i nieszczęść
może lżej będzie odrobinę
z moim pogodzić się odejściem


...
odchodzą w niepamięć dobre maniery
i wszelka poprawność kultura to mit
posłuchaj mnie wnusiu chciałbym być szczery
nie wypada grzecznym dziś być

choć nie mnie przepraszać że przyszły czasy
w których tępym chamom jest o wiele lżej
życie to rezanka a nie gra w klasy
nareszcie zrozumieć chciej

rozpychaj łokciami kop gdzie popadnie
nie zwracaj uwagi na niewinne łzy
jak ktoś się postawi to lej przykładnie
pamiętaj że liczysz się ty

trudno mnie samemu z tym się pogodzić
i aż tyle razy muszę tobie truć
ale jeszcze będziesz wdzięczny dziadkowi
że dziadek nauczył cię pluć

...
ku czemu to zmierza czy chodzi o to
by fałsz i głupota kreśliła nasz byt
czy trzeba zwariować by być patriotą
pomyśleć strach i pisać wstyd