wyszło jak wyszło -dwutakt
Dodane przez kaem dnia 27.11.2016 12:28
kiedy mgła świat kroi na maleńkie światy
byt ograniczając do własnych podwórek
nikomu się nie chce zastanawiać nad tym
czy ktokolwiek może mieć wpływ na naturę

czy komuś zależy na tworzeniu enklaw
ograniczających swobodę istnienia
a wymuszających myślenie o błędach
i naszych codziennych niedopowiedzeniach

we mgle najwyraźniej tkwi jakieś przesłanie
próbujące zmusić nas do zastanowień
i do odpowiedzi na zwykłe pytanie
dokąd i dlaczego tak się spieszy człowiek

czas pędzi to prawda z tygodnia na tydzień
jak sprinter co zawsze na ostatniej prostej
mgła przychodzi po to byśmy mogli widzieć
wszystko czego w słońcu nie umiemy dostrzec


...
jak przez mgłę lecz pamiętam gdy dzieląc się skrętem
coś wtrącałeś o groszu czynszowym Tycjana
przerywając bo ktoś tam chciał modlić się za nas
a ten skręt tak jak życie był czegoś fragmentem

do dziś dnia usiłuję do kupy poskładać
o co ci tak naprawdę chodziło w tych słowach
lecz nie będąc poetą zaczynam od nowa
ale pamięć się stawia nie chce podpowiadać

nie słuchałem uważnie tak chciało się jarać
a i ty nie czekałeś żadnych odwzajemnień
w Komunalce gadali że zgrana z nas para

kiedy razem staliśmy a dziś siedzisz we mnie
mówiąc bieda jednoczy niewierzących w przyszłość
zamiar dobry mieliśmy a wyszło jak wyszło