Zanik rękojmi.
Dodane przez Robert Furs dnia 27.11.2016 00:16
Budzik. Wstaję, wkładam spodnie, potem
krótko szukam portfela. Wkoło jest
sporo miejsca na reklamę dnia i nocy.
Wzdłuż Sławkowskiej: banki, kantory, lombardy.
Rytualnie wzrokiem fotografuję
witryny: pstryk, błysk - błysk, pstryk
i nawlekam światłoczułe paragony na nitkę.
Nie zbieram gwarancji, teraz drobniaki krok
za krokiem coraz bardziej się naświetlają
i turlają w poprzek ulicy.