Światłowstręt
Dodane przez Robert Furs dnia 20.11.2016 01:47
Ciemność. W sobotę odpoczywam, w niedzielę
odpoczywam także. Mam pustkowie w głowie,
rozczochrane włosy i szukam

czystej skarpetki. Nade mną opary, zamiast
mydła kadzidło, smród unosi się
nad wanną. Bezwład. Jeszcze nie zapalę

światła, chociaż mogłoby być ono dobre. Tak
jest - swoją niechęć zamykam, zamykam
w pustce w puszce na amen.