Nieobcy
Dodane przez totalnyamator dnia 12.11.2016 23:19
Cóż to za istota przede mną tu stoi?
Uśmiecha się i wcale mnie nie boi.
Oczy ma brązowe jak kasztany jesienią,
Blaskiem gwiazd, radością się mienią.
Patrzy na mnie niczym zaczarowana
Patrzy jakby we mnie zakochana.
Więc zbliżam się do owej mary
Swym oczom nie daje wiary.
Już nie ma uśmiechu na twarzy,
Teraz wyraźnie o czymś marzy.
Cóż to za istota przede mną tu stoi?
Smuci się i chyba odrobinę mnie boi.
Oczy ma czarne jak pióro kruka,
Tak, ona czegoś we mnie szuka.
Patrzy na mnie wzrokiem obłąkanym.
Patrzy jakbym był kimś zaufanym.
Więc dotknąć chce owej mary
Swym oczom nie daje wiary.
Radość i smutek razem rozmyte,
Wraz z lustrem na kawałki rozbite.