W Czarny Sabat
Dodane przez Robert Furs dnia 29.10.2016 22:04
Tony z mosiądzu i brzmienia metalu
wędrują, szerząc swoje czary.
Przesterowany obłęd łączy się z moją
normalnością i kręci jak winyl.
Dzwon - ton, ton - dzwon. Dla kogo
ta żyleta, tremolo, krzyk i kaszel,
komu śpiewa Ozzy - czy padł już
wybór? Na trzy cztery membrana scala
ciężkie dźwięki, wytłaczając
z trzaskiem platynowe sztaby.