Rozpłacz
Dodane przez Robert Furs dnia 18.09.2016 09:12
Dalej i głębiej biegniecie za mną,
dystans nadaje chwilom wodne
barwy. Zderzenie. Po drodze krzyże

i nadnercza dyktują takty. Pępowina
łączy byty. Skulony w ciszy, na bezdechu,
ocknąłem się głową w dół. Na zewnątrz

starzejące się światło, zamknięte
w szkle obłoki, nadają barwy
zielonkawym kolorom. W sepii życie

zabrzmi śmiertelnym krzykiem.