najdroższa oszczędność
Dodane przez Jacom Jacam dnia 21.08.2016 10:11
srebrniki brzęczą w kieszeniach
jak ogólnodostępne stygmaty
głód przesytu pragnieniem przepicia
otwiera drzwi nieproszonym nomadom
przyjdą żądając miłosierdzia
zmuszą do walki o prawa
w imię kamiennych tablic
cytowanych do zapomnienia
kalekie pustynie suną piaskiem
w nasze siedliska i lasy
czujemy gorące powietrze
ignorując wietrzność
ufamy wieczności porządków i budowli
kroki za drzwiami jak smocze zęby
rosną strachem o jutra i pojutrza
dłonie mimowolnie szukają metalu
potrzeba obudzi rozum do kopania rowów
stare demony dostaną po łopacie
może choć raz się do czegoś przydadzą