Zapisane w krajobrazie
Dodane przez Janusz dnia 08.07.2016 18:54
Zapisane w krajobrazie


Wiosną interior ożywa, ale jadowite węże jeszcze śpią.
Ziemia Johna, pełna czerwonego piasku i białych drzew,
bezpieczna i otwarta dla gości, ujawnia swoje sekrety.

Dwa wzniesienia, za nimi duża góra. Matka z dziećmi.
Wypatrują wody. Jedno z dzieci gubi się w ciemnościach.
Przypadkiem trafia na strumyk, ale tam porywa je Waran.
Wtem nadlatuje olbrzymi Kruk - toczy zwycięską bitwę
i oddaje zgubę odchodzącej od zmysłów matce.

A tą drogą wędrował z dwiema żonami Stwórca Deszczu.
Poczuł głód, poprosił, żeby przyniosły mu trochę pokrzynu.
Idą i zbierają, ale zjadają same. Patrzy ze szczytu wzgórza -
zagniewany, wysyła deszcz. Uciekają, ale topią się w bagnie.
Z rozpaczy wciela się w eukaliptus. Obok wytryska źródlo.
Kiedy księżyc w pełni, żony przychodzą i ofiarują mu siebie.
On wciąż odmawia. Samotne drzewo - święte miejsce.

Są opowieści, których nie wolno wyjawiać obcym.
Chciałem je poznać, ale usłyszałem jedynie smętną pieśń,
trzy wyższe nuty i cztery niższe. Wołanie i odpowiedź.
Skarga i ukojenie. Zostałem przeniesiony w Czas Snu,
kiedy świat dopiero powstawał - z Tęsknoty i Marzenia.

Niechciani we własnym kraju. Wierni pradawnym mitom,
zapisanym w krajobrazie, niezmienionym od pokoleń.
John Kemarre z plemienia Arrandów wie, co jest słuszne.
Mówi: przecież nad nami świeci ciągle to samo Słońce.