Smuga z dagerotypu
Dodane przez Robert Furs dnia 01.07.2016 11:24
Pierwszy krok w obłoki, trzeba otworzyć
drugą okiennicę, by zadrżały kumulusy.
Błysk. Zamykam oczy, w tym zmierzchu
miasto przestaje istnieć - widok zmaga się
z kłębiastą rzeczywistością. Więcej blasku,
więcej światła, więcej ognia. Grom!
Deszcz rozmywa odbicie. Skryta
pod powiekami plamka, przesuwa utajone obrazy.
W głębi dobrzmiewają bekadła.