Mglista ławka
Dodane przez misa20oWn3 dnia 07.06.2016 14:24
Jakbym widział przeszłości obrazy
ciche, bezszelestne, smugą okryte
Lecz są, czasem myślę co by się stało
gdyby niereal stał się rzeczywisty,
a myśli epizod bardziej oczywisty
Stara ławka okryta piękności osobą
Trzy wieczory krótkie, ani chwili dłużej
Teraz na ławce mgła, unoszące się wołania o dawność
Wieczne pytania i tęsknoty niepokój
Starać się, stroić w cierpliwość okrutną
Iść na spotkania drogą zamyśleń
Wszystkie inne sprawy w tło się chowają
Było przez czas krótki, upadło na wieki
Pragnienie rozrywa duszę ironicznie
Procent, ułamek Ciebie gdzieś tu będzie
Choćbym kroczył dalej, nogi słabe - wrócą
Odrzucam aktualne promyczki, czas miały
Nazwiska nie znam, w oczach czekolada
Płynąca w umyśle komórki największe
Jak nie ty, to może niech ławka i mgła na niej
Zostaną, ukoją wołaniem - Gdybyś tylko była tu dalej