zwolnij - bo nigdy nie nadejdzie jutro
Dodane przez Alfred dnia 26.05.2016 05:45
moje serce idzie krajem
nie mknie tak szybko
jak drogie samochody
a siedzących w nich
często dogania śmierć
idąc skrajem włóż
kamizelkę ratunkową
wytycz sobie dodatkowe pobocze
na którym od czasu do czasu
będziesz reanimował tych
którzy za szybko jechali
uważaj jednak by reanimując
nie zarazić się śmiercią
którą i tak nosił w sobie kaskader
zarażając wcześniej wielu
nawet tych których kochał
a jego bliscy zaczęli zarażać innych
którzy też za szybko jechali
i nie spostrzegli się
nie mieli czasu by zbadać
rytm swojego serca
smutne to że budujemy drogi
na których giniemy
raniąc bliskich
a czasem i oni giną wraz z nami
czy warto za taką cenę... zwolnij
wszak Jezus jeździł na osiołku
a najczęściej chodził pieszo
mógł dzięki temu dojrzeć
trędowatych kalekich smutnych
Samarytankę przy studni
po drodze ich reanimował
przyodziewał w miłość i nadzieję
a potem oni reanimowali innych
chodząc pieszo i jeżdżąc na osiołkach
z czasem nie podobało się to tym
którym przeszkadzali w szybkiej jeździe
i palili stosy podsycając je tymi
którzy wcześniej ich reanimowali
kiedy jedziesz za szybko tak wiele tracisz
nie zauważasz jak dorasta ci syn
jak uśmiecha się twoja żona
jak płacze twoja matka
jak odchodzi prawdziwy przyjaciel
jak ciężarna sarna przechodzi przez drogę
nie zauważysz trędowatych kalekich
Samarytanki siedzącej przy studni
która naczerpała wody
dla strudzonego wędrowca
zwolnij bo możesz nie zobaczyć jutra