poprzez
Dodane przez Jacom Jacam dnia 09.03.2016 20:42
pożyczając oddech od maszyny
zanurzam się najgłębiej w cykle
mechanicznymi powiekami
uciekam przed światłem
świadomy potrzeby świadomości
brnę trwając bezruchem

nie budźcie mnie
nie zauważę śmierci
przejdę bez pożegnania
ze skupienia w plejady

lśnienie jest jedyną drogą
na końcu błysku czeka
najbardziej znany nieznajomy
nazywany bez potrzeby
imieniem imion