12 kroków nocą
Dodane przez felek1 dnia 21.02.2016 17:49
zadrżałam
swą nagość dłońmi twymi obnażając

odkryłam
me ciało wilgotnością płonące

pragnęłam
ust twoich na górze i znowu na dole

poczułam
jak ciepło rozchodzi się przy nacisku

westchnęłam
jęk cichy bezwolnie z ust wypuszczając

płonęłam
bezwiednie przed siebie mknąc coraz szybciej

krzyczałam
próbując się wić pod ciężarem

zapadłam
w otchłań szczytowej rozkoszy

trwałam
zawieszona w nicości bez chęci powrotu

wróciłam
rozdygotane ciało uspokajając

przytuliłam
twą bliskość tak bardzo bezpieczną

zasnęłam
wsłuchując się w sen twój już spokojny