Posłaniec nocy
Dodane przez Hedgehog dnia 16.02.2016 13:08
Posłaniec nocy

W noc ciemniejszą niż heban, ciemniejszą niż diament obleczony w cienie
Enigmatyczny dźwięk, w targnął w mój świat ukochanej Nyks
Gdzie wczorajszy dzień przemyka z zapomnieniem
Pośród mar potoku i rozkoszy beztroski, zatrąciłem się w tej pieśni
Tańczyłeś tam pośród nicości, utkanej w sieć bezbarwnej nici

A twe skrzydła przecinały, cisze jak eteryczne ostrze wykute z mgieł
Sparaliżowałeś moje zmysły, i pogrążyłeś w swym kruchym ciele
Wodziłem oczami by za tobą nadążyć, pośród tajemnic mroku
Szeptałeś do mnie o pięknie tej której pocałunku zimnego się lękam
Że pewnego dnia zatańczę z nią by potem wzbić się w przestworza

By śpiewać o później porze tańczyć w świetle gwiazd i tarczy księżyca.
Wirować w próżni chować się w pustce naprzemiennie pojawiać się i znikać.
Podróżować, w świecie którego tajemnicy nigdy nie pojmą dzieci Sola.
Milknąc gdy złociste strzały przeszyją horyzontu granice.
I usnąć w klifach graniach i wąskich szczelinach by znów się narodzić wraz z przybyciem zmierzchu.