poprzez dźwięki
Dodane przez Jacom Jacam dnia 02.02.2016 09:12
strefy poniżej sfer zapraszają
przez szklane odmęty mgły
stawiając pytania za odpowiedzi
kiedy z sylab litery uciekły

pobiec przed siebie dalej od najdalej
aż serce pęknie z nadmiaru wolności
noc jak dzień rozjaśnia cienie
błyskami spod zaszytych powiek

fortepian ciąży kaskadą
wzmocnioną brakiem kawy
jest jeszcze jakiś sens
wykuty drżeniem rąk

poeci z miłości własnej
wiszą na haku jak Janosik
zabrakło prawd objawionych
gdy wszystko podsłuchane

modlę się bez słów
unikając próśb i imion
w haustach powietrza
pośród szeptów dzieci