psy
Dodane przez Świetlik dnia 20.01.2016 15:51
garną się do mnie tak ochoczo niczym psy,
duże błyszczące oczy i entuzjazm w łapach.

lubię ogrzewać się w cieple ich pulsujących zadowoleniem brzuchów
w lecie na dachach ich śląskich bloków
albo na trawie na wzniesieniu za Kauflandem.

ocierać się brodą i policzkiem o ich mokrą sierść na klacie,
tarzać się z nimi ekstatycznie w rozgrzanej ciałami ziemi.

przychodzą ciągle wiernie ze światłem na twarzach,
łapczywie spijając każdy szept i jęk.

przybiegają z ciepłem w głosie,
z bezpiecznymi ramionami, którymi przytulają z całych sił tuż po nakarmieniu.

**
pamiętam wakacje na wsi, gdy miałem 12 lat.
sąsiad dziadka gonił z kijem swojego psa po podwórku.
Czarek na łańcuchu przywiązany do budy.
broniłem go. do tej pory mam dwie duże blizny na lewym przedramieniu.

**
ten szczery, pełen oddania instynkt zwierzęcy,
tak rzadko spotykany.

moje psy,
dałbym się za was z(_ _ _)