Czerwienią porywistą...
Dodane przez kapkap dnia 19.01.2016 08:23
Czerwienią porywistą czuję ku tobie!
Jak dziecię nowonarodzone co w żłobie
Zakwiliło ledwo pierwszym szczęścia płomykiem
W uczuciu już spala się z niemym okrzykiem
Po roku zaledwie krótkim w swej długości
Trzech listów pieszczocie i liści nagości
Śród dłoni błądzących i włosów splecionych
Czerwieniej wzdycham od tęskniących jabłoni