parafilia władzy
Dodane przez Jacom Jacam dnia 19.01.2016 08:21
podglądając podsłuchy
żyją w cudzych lustrach
grzebią w rozporku
wierząc że to obca ręka
bezsennie podkrążone oczy
noszą jak znak moralności

przekleństwo snów
zostawia ich samych ze sobą
na pastwę własnej prawdy

biczem modlitwy tłuką na oślep
odmawiając innym zbawienia
z oczami w kaftanie munduru
boją się cudzego strachu

pozorna inność stygmatem
oddala utracone królestwa
w niespełnione obietnice

nakaz nie pogodzi
przestrzeni kreta i ptaka
nie pokaże jak latać w tunelach
i kopać w chmurach