Chciwość
Dodane przez Nohadon dnia 17.01.2016 18:35
Puk Puk - Kto tam?

Któż to błądzi nocą po lesie
Jaką to wieść, być może niesie
Ki Diabeł, Zbój a może Książę -
Jużem Lecę! Do drzwi prędko dążę
Wtem wychylił Blade swe lica
Aż się zebrała, cała okolica
Krótkie włosy, ostre rysy
Oczy bowiem, niczym Irysy

Już wyrzec zdążył, swe prędkie słowa
Na bruk upada już pierwsza Wdowa
A za nią kolejne, lecą wtem w szereg
Zaś na gałązce, przysiada się Lerek
Wnet się przygląda owej sytuacji -
Miasta brutalnej, nagłej rabacji
Strzały się sypią, niczym ognisty grad
Nikt już nie policzy, tych ogromnych strat

Pustki wszędzie, świecą niemiłosiernie
Jakże teraz, wygląda to miernie
Tysiące rannych, poległych miliony
Już prawie słychać, żałobne dzwony
Płaczące dzieci - biedne sieroty
Z matek obdarte - dręczone żywoty
Po cóż to wszystko, ból, pogarda oraz cierpienie?
Odpowiedź jest prosta
To zwykłej ludzkiej, chciwości karmienie...