"POLE"
Dodane przez Miachał Rezulak dnia 13.12.2015 15:05
Duże pieczę, duże znamię,
hasam po łące i patrzę na pole.
Odprężyć się można gdzie,
kiedy się w domu dzieje źle.

Niezliczone drogi, kręte rogi,
przepiękne czeluści, zielone skorupki.
Żółte prążki rzepakowe rosną,
aby czekać wiosną.

Podniebne deszczyki, szalone wierszyki,
wszystko się pieni, kiedy się mieni.
Wszystko deszcz rośnie, jak
po wielkim szlachcie zachodzie.

Żółte kolebki, dziwne zakrętki,
słonecznie się robi, to się pokosi.
Cichego miejsca las,
gdzie może drwić czas.