bruk fortepianu
Dodane przez Jacom Jacam dnia 10.12.2015 08:51
nie mam już żadnej kontroli
czarny ponad bielą klawiszy
rozrzucam dźwięki w siwe włosy
jak ostatni grosz z czapki kloszarda

niosę opowieści swoich czasów
zamieniając ciepłą wodę z kranu
by kapała jak ból istnienia
gdy historia nad podziw łaskawa

wspólnota drutów kolczastych
nie pozwala wejść ani wyjść
jak w domu bez klamek
opuszczonym przez personel
ostatnim azylu dla nikogo

a jednak się boję
mimo że strach podrożał
gdy spowszedniała miłość
zabraliśmy sobie przestrzeń
wciskając pod powieki poprawność

zostaną po nas wielkie budowle
i miliony dróg by uciec przed sobą
przyjdą nomadzi zasiedlając schody
a my wrócimy przez morze czerwone
na ostatnią pustynię pozbawieni cudu