nawrót
Dodane przez Jacom Jacam dnia 03.12.2015 08:01
bębny wzywają na stos
ułożony z ciasno zapisanych strof
czarnym jak krew atramentem
przez tych których nikt nie pamięta

płoną długie języki lodu
po bruzdach starych twarzy
oczy wypchnięte z oczodołów
przewracają kalekie kręgle

skrzypce jak wielki taran
wbijają kły zerwanych strun
w brudną skórę do pustych żył
które kiedyś tętniły miłością

niech wiatr uniesie popiół
wszystkich rzuconych słów
ktoś jak nikt samotny
dogasi strugą nadpalony wers

zatarty dymem błękit
zaprowadzi nas donikąd
jakby był jakikolwiek cel
dla złudzeń starca