Puk puk
Dodane przez Wierszopis dnia 07.11.2015 21:48
Do drzwi stuka rewolucja,
a ty łakniesz kultury,
niestety złamała się półka,
ta wyższa.
Więc zasłaniasz okna, gasisz domowe
ognisko, próg oznaczasz krwią baranka.
W poczuciu niewiniątka na rzeź.

Mimo wszystko skazany na piekło,
na nic świece, ogarki,
modły i sen.

Bo z jednej strony urok,
z drugiej przemarsz wojsk.
I dalej stuka - nie otwieraj,
wejdź pod stół.

Nie pomoże, ale zawsze to jakiś ruch.