Mariusz Partyka „Eskapady”
Dodane przez adaszewski dnia 21.10.2015 06:59
1.
Bezczelność mojego ojca nie ma granic.
Mój wiersz o nim - ten właśnie, który czytasz
on sam napisał, gdy miałam dziewięć lat.
Spieszył się z tym pisaniem. Po pięciu minutach
weszłam do domu. Pamiętam, nie miałam nic
zadane. I tak we wszystkim mnie wyręcza.
Chciałabym krzyknąć mu w twarz: umrzesz za mnie
tatusiu?! Ale byłoby to banalne.
2.
tata czyta mi przed snem
tata jeździ na rowerze
kocham tatę, póki wiem
kocham tatę, póki wierzę
wiem, że skończy w DePeeS-ie
żebym mogła być szczęśliwa
tak mi mówił dziadek Wiesiek
a mój tata potakiwał
będę go odwiedzać rzadko
aż powiedzą mi lekarze:
odszedł niewidoczną kładką
w świat spełnianych ciągle marzeń