na motywach wiersza Czesława Miłosza
Dodane przez adaszewski dnia 14.10.2015 07:45
Dziewięćdziesięcioletni poeta przepisuje cudze książki
Nawet w starości nie chcą być moimi świadkami
choć dla żywych przecież są już niewidoczni.
Faktycznie: jakaż byłaby to przyjaźń, gdyby
objęli nią tak samo mnie jak i proroków?
Więc jednak jakaś małostkowość jest potrzebna
zaświatom. Przepisuję książki waszych przyjaciół!
Za to chociaż bądźcie wdzięczni. Zwracam uwagę
na fragmenty, takie jak przedostatnia zwrotka
albo puenta oderwana od historii.
Zapisuję je sobie na skórze. Oblepiam ściany.