Spod osobowości
Dodane przez Kazimiera Szczykutowicz dnia 19.09.2015 06:57
stępionym wzrokiem
obejmuje przyziemne kolory
jeszcze dziś może jutro
uświadomi zakończenie funkcji
cielesnej rozkoszy bycia tutaj
granica kryje jak parawan
w domyśle kulisy z lękiem
rachuje winy
z nadzieją odpuszczenia
modlitwą chce wymazać
trans jak trasa dośrodkowa
siebie samego
jak bliźniego
słabości zbuntowanej planety
wypełzają i wiją się jak węże
umysł zaprogramowany
na przetrwanie ego
za cenę wszelką
lub wycinkową odnowę
umywamy ręce i całe ciało
rakiem pływamy
w chitynowym pancerzu
pchamy do przodu
uwielbienie świata
niewolnik własnego ogrodu
oczy napawa
władzą nad roślinami
zjadamy ziemskie owoce