Książki
Dodane przez Estera M dnia 10.09.2015 20:05
Czytane w ukryciu nadwątliły moje dzieciństwo,

ukształtowały pannę o siwych włosach.

Rodzice chcieli usunąć te srebrzyste znaki;

zapisać karty na użytek Delfina.



Tomy przemknęły, uczę liter odłączonego od piersi.

Pomimo rosnących stosów, wciąż dziewczynka,

bawiąca się w życie.



Mieszczę w sobie zapach najprzedniejszych bibliotek,

chlupot czterech rzek, twarze bibliotekarek i stróżów;

szacunek do ludzi. Z księgozbiorów wchłaniam dobroć.



Doświadczyłam, nikt nie jest tak dobroduszny jak Pan.

Kłamstwo, powiadasz? Być może. Sprawdzimy tam,

gdzie Bóg poczęstuje nas herbatą i dobrą książką.