Roman Rzucidło „Nieprawdziwy świat prawdziwe sny”
Dodane przez adaszewski dnia 02.09.2015 05:36
Kiedyś uwielbiała miasto o tej porze.
Straganiarki ramię w ramię z dziewczętami
z MacDonalda rozstawiają stoliki. Same
otwierają za ciężkie dla nich parasole.
Każda wydaje się ukrywać tajemnicę
nie do zdobycia - sekret wczorajszego dnia.
Stąd pewnie te kocie niespieszne ruchy. Około siódmej
jak kurtyny rozsuwają się drzwi tramwajów.
Dzisiaj też przyspiesza kroku, gdy wszystko gotowe.