Miłość na łonie natury
Dodane przez Alfred dnia 26.08.2015 11:05
nigdy bym nie miał w tobie
swego przyjaciela
gdyby twój tatuś kiedyś
nie podrażnił trzmiela
przytulając twą mamę
na zielonej łące
kochaj ojców przyrodę
i bąki brzęczące.
nigdy bym nie miał w tobie
swojego wspólnika
gdyby twój tatuś kiedyś
nie podrażnił dzika
gdy penetrował łono
w gąszczu zagajnika
szanuj łono przyrody
i dzikiego dzika
nigdy bym nie miał w tobie
ukochanej żony
gdyby nie zostawione
w kopie siana brony
boleśnie akt wyznania
kiedyś zakłóciły
kochajmy ojców matki
które nas zrodziły
nigdy bym nie miał w tobie
kochanego syna
gdyby nie roztargniona
cudowna dziewczyna
swojej miłości wyrazy
szczerej okazała
pamiętaj o swej matce
wszak ci życie dała
nigdy bym nie miał w tobie
swojej pięknej córki
gdyby nie dzika plaża
sezon na ogórki
gdy z nagła nas zalała
fala przybojowa
miarkuj fale i pływy
gdy chcesz pożeglować
nigdy bym was nie spotkał
drodzy przyjaciele
gdyby nie dziki fale
i brzęczące trzmiele
gdyby nie miłość ojców
namiętna gorąca
i natura kochanków
od wieków tuląca