Strefa zero - jeden
Dodane przez Wierszopis dnia 14.08.2015 09:50
Duch w maszynie skowycze
udręczony niestabilnościami
odczuwania.

Zamykamy bilanse strat
wygaszając światło. Prąd błądzi
w poszukiwaniu wyjścia
z labiryntu.

Szczur w pikselach za granicą
błędu. Niedopuszczony
do użytku

po przekątnej zanika w czeluściach
formatowania.
Romantycy mruczą:
śmierć, śmierć, śmierć. Bezrozumna.

Duch w maszynie milczy.
Albo uśmiecha się sardonicznie
udręczony świadomością.