Nad rzeką
Dodane przez Estera M dnia 11.08.2015 20:46
Masz rudawe rzęsy u nasady, spójrz,

przechodzi kominiarz zamiast szczęścia

niesie czarną twarz i długi sznur



pewnie byś zarzucił na drzewo,

zmieniając stopień wtajemniczenia.



Na razie zrobiłam dla ciebie kolorowe okręty,

byś poczuł się wybornie, pomimo brunatnej wody,

zgniłozielonej trawy, co wyziera spod śniegu.



W maju rozkrzyczą się tutaj żaby, bynajmniej

nie ze strachu. Bociany zazwyczaj jadają

drobne bezkręgowce, na przykład brzuchonogi.

Mam nadzieję, że nie rozprawiające o wieczności

ślimaki Zagajewskiego*, synu.



* nawiązanie do wiersza Adama Zagajewskiego, "Jechać do Lwowa".