Układ warstwowy
Dodane przez Wierszopis dnia 07.08.2015 14:26
Dna martwych mórz schodzone
do litej skały.
Sól wżarta w źrenice.
Głębiej i głębiej.

Jednak drżące ręce rozgarniają
glinę, błoto
wypełnia formy, na nic wypalanie,
szepty zaklęć.

W końcu słońce spada z drwiną
pomiędzy wąskie wargi
horyzontalnych zakończeń.

Pozostałe kroki wiodą w noc,
poza cienie.
Głębiej i głębiej.