Z wykwintnego rozkładu
Dodane przez Robert Furs dnia 28.07.2015 14:29
Rybak bez krwi, fałszywy plusk,
z ziarnka gleby oddzielam niebo
od morza - odpływ po odjazd,
ciężar frustracji ładuję na tankowce.
Kumpluję się z mewami, bratam
z apetycznym robactwem.
Spróbowawszy owoców ziemi, rzygam
przesolonym kawiorem, uciekam na dno,
po sieci przepełnione smrodem.