Słone wieczory
Dodane przez Mateusz_Makowski dnia 13.07.2015 10:23
Słonymi wieczorami nawet księżyc ze mną płacze
widzę stąd jak mu łza na policzku rzeźbi krater
Słonymi wieczorami zawsze jesteś przy mnie
póki nie otworzę oczu bo wtedy znów znikniesz
łzy jak węże wyślizgują się spod kamiennych powiek
zatruwając serce smutkiem nim uderzą o podłogę

Słonymi wieczorami rozpacz drąży tunel w myślach
jesienna pogoda skryła radość w liściach
wiatr za oknem czekał aż go wpuszczę
w końcu wrócił na chodniki kraść ludziom kapelusze

Przez zamknięte powieki spoglądam na miasto
księżyc zmył kolory łzami potem zasnął
słonymi wieczorami kruki z nieba gwiazdy kradną

czarny kształt kota na dachu niespokojnie mruczy
chyba boi się jak ja że zaraz słońce wróci
dzień obrzuci wszystkich klątwą - cieniem
wedrze się przez powieki by zabrać mi Ciebie