Ślina w monolicie
Dodane przez Robert Furs dnia 22.06.2015 11:02
Daleko do; oceanu, morza, jezior,
tak blisko kałuży - spluwam
do zlewu. Mewa za mewą szuka

szybkiej, śliskiej zdobyczy.
Odkręcam kran, pragnienie wrzucone
do kanału, dudni rzeczywistością.

Żagiel bez wiatru, ster z ciszą,
w każdej łodzi inna dusza. Wrażenia,
bezpowrotnie mieszają dzikość z nurtem.