Artyzm wypadł z kieszeni
Dodane przez Zbigniew Szeptyński dnia 22.06.2015 03:54
Dryfuje między uliczkami
widząc niebo coraz szersze
Cisza przestała być behawioralną
mowa stała się kamiennym wierszem
Tylko wzrok
posłuszeństwa mu nie odmawia
Latarnie już nie iskrzą
Ars Poetica gdzieś indziej sens ujrzała
Byt przeistoczył się w materię
a
Wiatr rozwiał jej koloryt we wszelakie strony
Spadł w górę
by
Kolejny gwiazdozbiór mógł zostać wzbogacony