Franciszek Nastulczyk „Przewodnik ślepego psa”
Dodane przez adaszewski dnia 17.06.2015 07:36
Protagonista moich ulubionych filmów
to typowa postać lat dziewięćdziesiątych
dwudziestego wieku. Widzi w Bogu wyłącznie zbawienie.
Pije alkohol, bo wzbudza w nim nonszalancką postawę wobec śmierci.
Prócz tego ma jeszcze jeden nałóg - bez końca snuje opowieść, pewny suspensu.
Kiedy jest smutny, staje się zabobonny i w kółko
jak odczyniające zaklęcie, powtarza strofy:
NAGLE
wszystko stało się groźne
Bóg, bo za złe karze
piwo, bo uzależnia
opowieść, bo zmyślona
pokój numer trzynaście