Awantura
Dodane przez felek1 dnia 15.06.2015 03:04
Dziś znów na cały głos krzyczałeś,
a ja miłuję Cię przecież tak bardzo.
Wiem wczoraj wyszłam wieczorem,
tak wiem, że sama,
ależ wiem, że bez Ciebie
i owszem wiem, że na imprezę.
Lecz czy to powód jest do awantury?
Czasami musimy odpocząć od siebie,
tak wiem, że to rani,
ależ wiem, że wtedy tęsknisz
i owszem wiem, że łzy powstrzymać Ci trudno.
Lecz zawsze wracam do Ciebie.
Widziałeś mnie razem z sąsiadem,
tak wiem, że z przystojnym,
ależ wiem, że się uśmiechałam
i owszem wiem, że mogłeś się czuć zagrożony.
Ale zapewniam - Ty jesteś znacznie ważniejszy.
Wciąż wrzeszczysz, że mam być przy Tobie,
lecz ignorujesz me tkliwe słowa.
Wciąż oczekujesz pełnego oddania,
a jednak odrzucasz moje czułości.
Nawet znajomych zaprosić nie mogę,
bo wszystkich skutecznie już przegoniłeś.
Skąd taka zazdrość u Ciebie?
I to nieprawda, że zapomniałam o Twoich urodzinach.
Dziś Kochanie skończyłeś już cały miesiąc.