Życie
Dodane przez Wiesław Gyziejewski dnia 06.06.2015 20:34
Przyszła do mnie pani wiosna,
piękna, miła i radosna.
Przy tym wdziękiem mnie skusiła,
i do tańca namówiła.
Tańczyliśmy tak bez końca,
i mijały nam miesiące.
W końcu rzekła Ona na to:
Pora abyś poznał lato.
Lato również urok miała
Więc robiłem to co chciała.
Przyszła jesień niespodzianie,
co to będzie, co się stanie?
Bo jesieni się tu bałem,
różnie o niej ja słyszałem.
Lecz i ona doskonale,
pokazała co jest grane.
Więc i jesień polubiłem,
dobrze także się bawiłem.
Jesień zimę zaprosiła,
a ta do mnie tak mówiła:
Każdy przecie w różnej porze
się wspaniale bawić może.
Bo nie ważne co za pora,
oby tylko była spora
chęć na życie należycie,
a nie chować się gdzieś skrycie.
Tu podeszła, nachyliła,
oczy moje otworzyła.
Myślę sobie Toć to przecie,
najpiękniejszy sen na świecie.