Krystyna Stołecka "Obcowanie" czyli ostatni raz o tym samym
Dodane przez adaszewski dnia 03.06.2015 14:20
kiedy już było po jabłku
ośliniony ogryzek
leżał w trawie, Ewa
uznała, że nie o to
szło, albowiem wszystko
na powrót stało się zwarte
z początkiem, środkiem i końcem
i nic nie dały wężowe
tłumaczenia, że jakiś
porządek musi być

Ewie zachciało się rodzić